Witaj, dzisiaj znowu trochę będę lał wnętrzności, natomiast najistotniejszy element wpisu będzie mnie dotyczył tylko pośrednio. Słyszałem głosy zniechęcenia objętością głównego elementu wpisu, toteż poniżej zajawka:

„Jaki jest świat? Czy jesteśmy wyjątkowymi istotami, wyróżniającymi się świadomością i nieśmiertelną duszą, czy tylko zwierzętami na bardzo wysokim stopniu rozwoju biologicznego i skomplikowania procesów w nich zachodzących? Żeby przybliżyć ten uogólniony problem zamierzam przedstawić dwie skrajne wizje świata, taką jakby skrajnie naturalistyczną/nihilistyczną/pozytywistyczną (mam problem z kwalifikacją), która jednak mimo moich osobistych odczuć wydaje się być wcale spójną i racjonalną, drugą przepełnioną odniesieniami do niematerialnych sfer rzeczywistości, których pełne zrozumienie lub uznanie istnienia sprawia ludzkości trudność lub jest niemożliwe. (…) Problem ukazany w pierwszym zdaniu dotyczy niemało dylematów, w tym między innymi: czy Bóg jako transcendentny i immanentny byt będący przyczyną i warunkiem istnienia czegokolwiek istnieje, czy też nie? Czy wszystkie nasze czyny zależą od naszych autonomicznych decyzji, czy są tylko efektem działania fizycznych mechanizmów obecnych we Wszechświecie? (…) Po przedstawieniu obu światów postaram się znaleźć jakieś porozumienie między tymi dwiema rzeczywistościami, znaleźć ich punkty wspólne lub luki w tym pierwszym, jakie nauka lub nasza niedoskonałość pozostawia, pozwalające na większe pole manewru przy chyba dość już wysokim stopniu abstrakcji.”

I jeszcze jedna zajawka – wykaz tematów, jakie poruszam: powstanie świata, życie i jego sens, powstanie człowieka, ludzkie zachowania i interakcje międzyludzkie, zło, dobro, moralność, miłość, aborcja, eutanazja, in vitro, eugenika, Bóg, religie, dusza, determinizm. Jednocześnie w niektórych momentach trochę po macoszemu się zachowywałem zakładając, że po rozwikłaniu pewnych problemów całość staje się oczywista, toteż problemu (np. moralności) nie trzeba mocno zgłębiać. Wiem jednak, że pozostaje to do poprawki.

Mniej więcej od gimnazjum, kiedy zacząłem zastanawiać się nad życiem, mój światopogląd i zbiór wyznawanych wartości i norm moralnych przebiegał z początku burzliwie, później ustatkował się i zaczął we mnie wrastać oraz się rozrastać. Zdarzają się jednak momenty, kiedy cały ten światopogląd drży jak… hmm… no mocno drży, wpadam w straszny dysonans i tak dalej. Dlatego też, żeby nie pozwolić, aby te drgania znowu się pojawiały i zakorzeniały się we mnie, postanowiłem podjąć umysłową walkę. Relację z niej znajdziesz w pliku linkowanym niżej.

Jestem świadom, że praca posiada wiele niedoróbek, jest być może trochę niespójna, ponadto możliwe że pomyliłem się odnośnie poruszania się światła po prostej (mało znaczący element). Niemniej to jest mój pierwszy raz z dwoma światami jednocześnie i nie będę już na siłę udoskonalał tekstu. Nie ma niestety zbyt wielu przypisów, także odniosłem się parę razy do Wikipedii, która nie uchodzi za dobre źródło wiedzy. Na szczęście wnioskowanie indukcyjne jest zawodnym, ponadto korzystałem z niej w przypadkach, które nie decydują o wiarygodności całej pracy. Jest także mnóstwo spekulacji, o czym przekonasz się gdy dojdziesz do rozdziału o najkrótszej nazwie. Cóż, obecnie nie potrafię inaczej.

Jednocześnie jestem głodny opinii, komentarzy, krytyki, pochwał i obelg a także wskazówek odnośnie tekstu. Przekazałem go również profesorom filozofii i socjologii, być może zaniosę także fizykowi, aby oni swoim „szkiełkiem i okiem” całość ocenili. Jeżeli przypadkiem nie odejdę w pozanaukowe poznanie w pełni i nie zacznę żyć bez troskania się o to wszystko, to za dzieło swojego życia uznam tekst traktujący dokładnie o tym samym, ale spójniejszy, ściślejszy i bardziej precyzyjny w języku i rozumowaniu, opisujący wstępne wizje w jak najdrobniejszych szczegółach, z dużą liczbą przypisów do publikacji i książek wskazujących na tok rozumowania. Myślę że za kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat będę w stanie się tego podjąć na poważnie. Tymczasem przedstawiam Tobie moje swobodne rozważania.

Wojna światów (manifest irracjonalizmu?)

Mam nadzieję, że wypełni to luki powstałe przez rzadkie pisanie na blogu;). A teraz pora wracać do studiowania.

Życzę Tobie wszystkiego dobrego, dobranoc.

(i standardowo porcja filmików, tym razem większa, w imię wolności Internetu i swobodnego dostępu do dóbr kultury, TPB FTW!)

@tech-support: Dlaczego w tagach „Obama” jest z dużej litery, a „Bóg” usilnie z małej po dodaniu się robi?

P.S. Tak bez ładu i składu informuję, że oficjalnie zmieniam se avatar ze starego na nowy, do wglądu na podstronie „o blogu”. Sam Geralt i Protoss Dark Templar to było trochę ponure połączenie.

Reklamy